poniedziałek, 18 marca 2013
Rozdział 2
Rano obudził mnie dźwięk dobiegający z mojego telefonu. Był to budzik ustawiony przeze mnie. Wstałam mozolnie z łóżka przeciągając się. Z szafy wybrałam To i udałam się do łazienki. Dziś zamierzałam już iść na uczelnie więc wykonałam poranną toaletę, wyprostowałam włosy i wyszłam z łazienki udając się do kuchni. Mama była jeszcze w domu piekła naleśniki. Podeszłam do niej pocałowałam w policzek po czym udałam się do lodówki i wyjęłam sok bananowy. Nalałam sobie i usiadłam przy stole. Tato podszedł do mnie i cmoknął w policzek. Po zjedzeniu naleśników ubrałam buty, torbę założyłam na ramię i wyszłam z domu pośpiesznym krokiem. Po 15 minutach drogi byłam pod uczelnią. W oddali zauważyłam moich przyjaciół czekających na mnie. Udałam się w ich kierunku, pocałowałam Jake'a, Przytuliłam dziewczyny i Matta. Właśnie.. Nasza kochana Patryha za kilka dni obchodzi urodziny. 18 urodziny! A ja kompletnie nie wiem jaki prezent jej kupić. Dzwonek na wykłady wyrwał mnie z zamyśleń. Z przyjaciółmi udaliśmy się do sali, w której mieliśmy wykłady z języka Francuskiego. Jak ja kocham panią od francuskiego.. Yhh.. Na lekcjach mało kto jej słucha. Połowa albo śpi albo smsuje. Ja należę do tej drugiej grup. Usiadłam pomiędzy Mattem a Claudią i zaczęłam myśleć nad prezentem dla Patryhy. Nagle wpadłam na doskonały pomysł! Postanowiłam od razu napisać do Harrego, bo to z nim był związany mój prezent.:
" Witaj Harry. Chciałabym się z tobą spotkać. To dla mnie dość ważne. Ann. xx"
Błyskawicznie dostałam odpowiedź.:
" Chętnie się z tobą spotkam. ;) No to dziś o 15 czekam na Ciebie w Nando's. Wiesz gdzie to? Harry. xx"
odpisałam :
" Super! Tak wiem. Dziękuję! Ann. xx"
Reszta wykładów zleciała mi całkiem szybko. Z uczelni wyszłam o 14:30, a ponieważ do restauracji miałam bardzo blisko od razu tam poszłam. Weszłam do środka i ujrzałam uśmiechającego się do mnie loczka.:
- Cześć Harry! - podeszłam i pocałowałam go w policzek.
- Witaj. Miło cię widzieć - uśmiechnął się. - Czego się napijesz?
- Może być Latte macchiato.
- Już się robi! - Harry podszedł do baru i poprosił o moją kawę a sobie wziął sok jabłkowy.
- Więc powiesz mi co chciałaś? - Harry zapytał.
- Tak, tak. Już Ci mówię. A więc mam przyjaciółkę, która szaleje na waszym punkcie.A najbardziej chyba na punkcie Nialla. I niedługo ma swoje 18 urodziny. Chciałam, żeby mój prezent był wyjątkowy i przyszedł mi do głowy pomysł, abyście zaśpiewali na jej urodzinach. Jeśli oczywiście się zgodzicie. - oznajmiłam.
- Dla Ciebie wszystko. - powiedział mój kochany loczek - A jeśli to ma komuś sprawić radość to tym bardziej. Ja jestem na tak. Wiesz co mam pomysł. Tutaj niedaleko mieszkamy. Może chodźmy od razu zapytamy się co sądzi reszta chłopaków. - dał pomysł Harry.
- No ok tylko dopiję kawę i możemy iść. - dokończyłam moją kawę i razem z Harrym poszliśmy do jego domu. Zdziwiło mnie to bo znaleźliśmy się na najbogatszej ulicy Londynu i na dodatek 2 ulice od mojego domu.
Weszliśmy do ogromnego domu. Było tam ślicznie, no w końcu to dom sławnych ludzi. Harry zaprosił mnie do salonu w którym siedziało dwóch chłopaków. Blondyn opychał się chipsami i wpatrzony był w telewizor, zaś drugi czytał książkę.:
- Emm chłopaki.. Gdzie jest reszta?- Ciemnowłosy wyjrzał zza książki i powiedział :
- U siebie. - uśmiechnął się i wrócił do czytania książki.
- boże.. co za ludzie.. widzą, że nie przyszedłem sam a oni nawet tego nie zauważają. Przepraszam Cię zaraz tu wszystkich zwołam. - powiedział Harry i podszedł do schodów. - WSZYSCYYY NA DÓŁ DO SALONU! TERAZ! - wydarł się i po chwili 4 chłopaków stanęło przed nami w szeregu.
- To jest Annabeth, ale mówcie do niej Ann. Ann to jest Zayn ten debil z marchewką w ręku to Louis, ten z chipsami to Niall, a ten najbardziej spokojny to Liam. - chłopcy kolejno podali mi rękę na przywitanie i każdy się do mnie uśmiechnął a po chwili Harry kontynuował - Ann to moja przyjaciółka z dzieciństwa niedawno wpadłem na nią i wylałem na nią jej kawę. - zaśmiałam się. Harry zaczął mówić dalej - Ann ma przyjaciółkę która nas uwielbia a najbardziej Ciebie Niall - Niall zastopował z jedzeniem, uśmiechnął się i znów zaczął jeść. - I ta przyjaciółka obchodzi za 5 dni swoje 18 urodziny. Dlatego też Ann poprosiła abyśmy zagrali na jej urodzinach. Co wy na to?
- Pewnie, że zagramy, w końcu to jej marzenie a marzenia trzeba spełniać - Powiedział Liam.
- No jeśli jej przyjaciółka jest równie piękna jak Ann to z ogromną przyjemnością - dodał Lou, spojrzał na mnie i uśmiechnął się. Ja zarumieniłam się i uśmiechnęłam.
- To świetny pomysł jestem za. - Oznajmił Niall - I wiecie co? Mam pomysł. Po naszym występie spotkam się z twoją przyjaciółką - dodał.
- Jejku naprawdę mógłbyś? - powiedziałam rozpromieniona.
- Oczywiście.
- Boże, jak ja się wam odwdzięczę! - niemalże krzyknęłam.
- NIe musisz. To będzie rekompensata za tą kawę. - Uśmiechnął się Harry.
- Jesteście kochani.! - w sumie to nie myślałam, że to mogą być tacy spoko goście. Mam nadzieję, że mnie polubili bo ja ich tak.
- No to może zostaniesz u nas jeszcze trochę? Zrobimy sobie maraton filmowy. Hmm? - Zapytał mulat z pięknymi czekoladowymi oczami.
- Z miłą chęcią.! - Było bardzo fajnie, dużo się dowiedziałam o chłopakach i chyba mnie polubili. Wymieniliśmy się numerami oraz twitterami po czym postanowiłam wracać do domu.
W domu czekali na mnie rodzice i Lily z kolacją. Poszłam umyć ręce i wróciłam do stołu. Po kolacji poszłam odrobić lekcje. Zajęło mi to tyle czasu, że nie miałam już siły na nic tak chciało mi się spać. Poszłam się tylko wykąpać i rzuciłam się na łóżko. Już prawie zasypiałam gdy mój telefon zaczął wibrować na znak nowej wiadomości. Był to Lou:
"Mam nadzieję, że jeszcze nie śpisz i nie obudzę Cię. ;) Myślę, że niedługo się spotkamy, bo chciałbym się z tobą zaprzyjaźnić. Lou xx"
Nie miałam siły mu odpisać , bo oczy same mi się zamykały. Odłożyłam telefon pod poduszkę i usnęłam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
świetne *.* Już nie mogę się doczekać tych urodzin <3 ciekawe co Niall wymyśli na spotkanie z Patryhą ;D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
- Jerr! <3
Świetnie się zaczyna! Jestem ciekawa co się wydarzy na tych urodzinach ;p
OdpowiedzUsuńSzkoda, że takie krótkie.
~~Satana <3
Na razie są krótkie, bo z jednej perspektywy . Przy następnych rozdziałach będą coraz dłuższe ;)
UsuńŚwietne! Ciekawa jestem co sie wydarzy na urodzinach :D czekamm na next ;P
OdpowiedzUsuń